#15 Systematyczność – bonus

Możesz nie wierzyć w moje nadmierne przywiązanie do słowa systematyczność w treningu wytrzymałościowym o czym pisałem we wpisie #15 Systematyczność ale przeczytaj co w tej sprawie mają do powiedzenia trenerzy, za którymi stoją ich sukcesy.

Z fizjologicznego punktu widzenia, w efekcie niesystematyczności treningów toczymy wieczną walkę o utrzymanie podstawowej sprawności fizycznej. (…) kilka tygodni niesystematycznego biegania (u nas marszu – dop. autora) może zniweczyć całą wcześniej włożoną pracę.

Jeśli więc trenujesz przykładowo 5 razy w tygodniu przez 3 tygodnie, zauważysz dużą poprawę swojej kondycji fizycznej. Jeżeli natomiast w kolejnych tygodniach zredukujesz liczbę treningów do 2-3, twoja sprawność zacznie się cofać. Potrzebne będą kolejne dwa tygodnie systematycznej pracy, aby wrócić do poziomu sprzed przerwy. I tak 6-8 tygodni biegania (u nas marszu – dop. autora) doprowadzi raptem do tego, iż będziesz na takim samym poziomie, jak w trzecim tygodniu.

Kiedy życie codzienne rzuca ci kłody pod nogi, dopasuj odpowiednio trening, ale z niego nie rezygnuj. Lepiej jest zrobić cokolwiek, niż zupełnie odpuścić.” – Luke Humphrey, Keith Hanson, Kevin Hanson „Maraton metodą Hansonów” str. 12

Ja od siebie podaje poniżej sposób na oszukanie systematyczności.

a może lepiej trenować mniej, ale systematycznie. W dłuższej perspektywie łatwiej chodzić na treningi (w dowolnej dyscyplinie) 3 razy w tygodniu niż 5 a rezultaty przy mniejszej ilości treningów, ale za to systematycznych mogą być podobne. Wiem, wiem obowiązki dnia codziennego przeszkadzają w systematyczności, ale jeśli tak to tym bardziej trudno będzie Ci zrealizować zbyt ambitne założenia.

Skoro trenując więcej przy 2 tygodniach lżejszym tracisz wcześniejsze zaangażowanie i wypracowaną formę spróbuj skorzystać z poniższego podstępu.

Warto wspomnieć, że obok ilości treningów w tygodniu równie istotny jest jeszcze ich ciężar, 2-3 treningi z gatunku bardzo trudnych nie wyrządzą ubytku nawet jeśli w poprzednich tygodniach maszerowałeś 5- krotnie. Dlatego wiedząc, że na weekend 2 treningi wypadną z Twojego planu może warto w piątek zrobić więcej i w ten sposób zminimalizować straty.

To mój patent na systematyczność. Jednak możliwy do zastosowania tylko wówczas, gdy brak systematyczności można zaplanować z wyprzedzaniem.