#6 Kije do nordic walkingu cz. II

Kije o stałej długości lub regulowanym rozmiarze plus określenie ich prawidłowej długości o tych zagadnieniach znajdziesz więcej informacji w części I. Teraz przedstawię Ci informacje o tym z jakiego materiału możesz wybierać, bo jak się okazuje mamy tu kilka ciekawych elementów. 

Z czego zrobione są kije do nordic walkingu

Skoro ten sam producent oferuje sprzęt w cenie od np. nieco ponad 100 zł i często posiada również kije w cenie powyżej 500 zł to różnica musi być w materiale, z którego kije są zbudowane.

Obecnie kije do nordic walkingu robi się z aluminium lub z włókien szklanych i węglowych często łącząc je w różnych proporcjach.

W teorii ale i praktyce kije oparte o aluminium są cięższe niż włókna aczkolwiek metal ten również jest bardzo lekki. Może jednak wyginać się choć tak naprawdę trzeba się nieco postarać aby przypominał łuk. 😉 Kije z włókien nie wygną się co najwyżej po prostu pękną lub złamią się choć są tak naprawdę również bardzo, bardzo wytrzymałe.

W nordic walkingu poprzez uderzenie kijem w podłoże generujemy wstrząs przenoszony na nasze ręce warto aby był on możliwie minimalny ponieważ maszerujesz często dosyć długo a wtedy ilość powtórzeń może być ogromna i w konsekwencji odczuwalna po takim marszu. Kije zbudowane z włókna szczególnie węglowego najlepiej pochłaniają ewentualne drgania nie są one tak sztywne jak kije z aluminium.

Natomiast ich zalety nie pokrywają się z ceną ta bywa zdecydowanie wyższa niż kijów opartych o stopy aluminium gdy poziom włókna węglowego zbliża się do 100%. Myślę, że kije mające stosunek włókna węglowego do włókna szklanego w proporcji pół na pół lub zawsze z przewagą włókna węglowego są bardzo dobrym sprzętem z którego będziesz zadowolony, zadowolona. Są one naprawdę lekkie i dobrze pochłaniają wspomniane drgania. A „mercedesem” pozostają te czysto węglowe, które zadziwiają lekkością kto miał je w dłoniach ten podzieli niezawodnie mój zachwyt. No to chwyćmy potencjalne kije…

Uchwyt kija i rękojeść (rękawiczka, „pasek”)

Uchwyt to ta część kija, za którą będziesz go trzymać kiedy zamkniesz na nim swoją dłoń. Powinna być pozbawiona wyżłobień na palce lub jakichkolwiek ograniczników na górze lub dole rączki!!! W odróżnieniu od kijów do trekkingu czy kijów narciarskich, które nie są gładkie, proste ponieważ raz chwycone pozostają w dłoni użytkownika przez wiele minut, kije do nordic walkingu powinniśmy chwytać i wypuszczać przy każdym kroku (polecam mój film na YouTube pokazujący ten mechanizm).

Uchwyt kija (rączka) najczęściej zbudowany jest z korka, kauczuku lub specjalnych materiałów sztucznych często plastikopodobnych. Najbardziej ceniony jest ten z korka ponieważ nie powoduje odcisków w stopniu takim jak tańsze sztuczne jego zamienniki. Natomiast ten element tj. ilość korka również wpływa na cenę kija.

Rękojeść czy rękawiczka zabudowująca całą dłoń lub składająca się z trzech otworów pozwalających włożyć w nią dłoń a dalej osobno przełożyć kciuk oraz cztery pozostałe palce to rozwiązanie idealne i jedynie właściwe dla nordic walkingu. Nie ma kijów do nordic walkingu z paskiem!!! To nie jest sprzęt to nordic walkingu tylko zapewne do trekkingu. Pasek zamiast rękawiczki wskazanej powyżej sprawi, że nie będziesz wstanie zachować prawidłowej lub jakiejkolwiek techniki nordic walkingowej.

Standardem w obecnie produkowanym sprzęcie do nordic walkingu jest możliwość łatwego wypinania rękawiczki z kija bez konieczności jej ściągania. Pozornie da się bez tego żyć aczkolwiek kto raz wypiął się natychmiastowo w różnorakich sytuacjach jakie mogą Cię spotkać na treningu czy zawodach nie zrezygnuje z tej opcji na rzecz każdorazowego zdejmowania całej rękawiczki. Pozostało nam ostre zakończenie tematu.

Końcówka kija

Osoba początkująca może być zdziwiona, że zakończenie kija warte jest kilku zdań aczkolwiek znowu źle dobrany kij w tym temacie to znaczne pogorszenie się Twojego komfortu marszu czy samej techniki.

Twój kij może być zakończony w trojaki sposób: ostrym pazurem, widią lub gumową nakładką (która może być każdorazowo zdejmowana i nakładana na dwa wcześniejsze zakończenia). Dla kogo dedykowane są poszczególne rozwiązania?

W kijach renomowanych producentów końcówki kijów zbudowane są z materiałów o bardzo dużej twardości i odporności na ścieranie często podobnej do tych używanych w produkcji wierteł.

Końcówka ostra mająca kształt pazura idealnie wbija się nawet w twarde piaskowe czy lekko żwirowe podłoże. Natomiast zdarza się niektórym osobą również trafić nią w buta kiedy w roku robi się setki tysięcy a może i miliony kroków. Nigdy nie miałem z tego powodu poważnych obrażeń, ale zarysowania na stopie i małe dziurki w bucie już tak. 😉

Przy idealnej technice problem nie istnieje, ale za to łatwiej odepchnąć się kijem wbitym w ziemię niż tym zaopatrzonym np. w końcówkę gumową. Za to końcówka widiowa mająca kształt ściętego gwoździa jest bezpieczniejsza idealnie wbija się w podłoże miękkie zdecydowanie gorzej w porównaniu z pazurem wypada na bardzo ubitych nawierzchniach. Zdecydowanie częściej końcówki ścięte występują w kijach składanych.

Bardzo ważna uwaga, końcówki ścięte są trudne do uszkodzenia, za to tzw. pazury łamią się jeśli ktoś z Was włoży kij pomiędzy szparę kamieni lub po prostu będzie nimi uczciwie pracował na betonie czy asfalcie. Uszkodzenie nie nastąpi od razu ale prędzej czy później może dojść do uszkodzenia. Tutaj bardzo dużo zależy od producenta są firmy które poradziły sobie prawie zupełnie z tym ryzykiem niektóre niestety posiadają końcówki bardziej łamliwe.

W przypadku zakupu kijów z tzw. pazurem warto zorientować się czy istnieje możliwość dokupienia takiej końcówki ponieważ bywały przypadki kiedy dostępność niektórych części zamiennych była na rynku polskim bardzo utrudniona szczególnie gdy znajdziesz okazyjne kije mniej znanej marki lub zdecydujesz się na zakup ich w tzw. dyskoncie. Wtedy kije po uszkodzeniu grotu nadają się jedynie na podpórkę do kwiatka. 😉

Jeszcze dwa słowa o gumowych nakładkach, jestem ich przeciwnikiem ponieważ wypaczają one sens nordic walkingu. Służą do poruszania się po asfalcie, betonie ale po ich użyciu kij po prostu ślizga się i powoduje, że możesz jedynie udawać odepchniecie. Stukanie dobrym kijem chodząc po asfalcie ma swój urok i sprawia, że możesz poczuć się jak prawdziwy nordic walker lub nordic walkerka.

Powyżej pojawiło się sporo informacji zatem zapraszam na krótkie podsumowanie a także na jeszcze więcej informacji już wkrótce w specjalnym materiale #6 kije do nordic walkingu na kanale TRENUJĘ NORDIC WALKING.

Podsumowanie

Dobre kije to podstawa tego czy to co robisz tylko z nimi będzie mógł/ła nazwać to co robisz z ich udziałem nordic walkingiem. Pierwszym wyborem przed jakim staniesz będzie to czy zdecydujesz się na kije o stałym rozmiarze czy regulowanej długości. Za każdy razem musisz je odpowiednio dobrać do wzrostu stosując wzór 0,68 x Twój wzrost lub zachowując kąt prosty w łokciu.

Kolejnym wyborem będzie materiał, na który postawisz. Kije mogą być zrobione ze stopów aluminium, włókna szklanego lub włókna węglowego a najczęściej ich mieszanki. Kije z aluminium są tańsze niż te z największą domieszką włókna węglowego co przekłada się odpowiedni na ich ceny.

W kijach bardzo istotny jest uchwyt zrobiony najlepiej z korka ale do wyboru masz również kauczuk i materiały plastikopochodne. Dalej zwróć uwagę na rękawiczkę aby była choćby częściowo zabudowana ponieważ sam pasek jest daleko niewystarczający a nawet niemożliwy do stosowania w nordic walkingu.

Ostatnim elementem na który trzeba zwrócić uwagę jest zakończenie kija, grot ostry, ścięty lub gumowa nakładka (występująca jako dodatek do dwóch pierwszych zakończeń). Ostra końcówka najlepiej wbija się w każde podłoże, ścięta jest odrobinę bezpieczniejsza za to nie wbije się w bardzo twarde nawierzchnie.

Ten post ma jeden komentarz

Dodaj komentarz